Blog > Komentarze do wpisu
Przegląd menedżerów Fantasy - wiosna 2017

Oficjalna_Fantasy_Ekstraklasa

O starej prawdzie, że za dużo to niezdrowo, przekonał się każdy, kto próbował ogarnąć wszystkie ekstraklasowe Fantasy na początku sezonu 15/16. Sześć równoległych gier przerosło wtedy moje – i na pewno nie tylko moje – zdolności organizacyjne, dlatego odetchnąłem po roku z ulgą, widząc powolne "oczyszczanie się" rynku menedżerskiego. Choć każda okazja do zabawy jest dobra, to kiedy miejsc do gry mamy za dużo, rywalizacja się rozmywa, podobnie jak uwaga samych organizatorów. Dlatego cieszy mnie, że polskie Fantasy – tak przypuszczam – zmierza powoli w swoim oryginalnym kierunku.

Zmian w porównaniu z poprzednim zestawieniem nie uświadczymy. Podobnie jak przed półroczem, tak i tym razem do dyspozycji mamy cztery tytuły: Fantasy Ekstraklasa, Fantasy Liga, Ustaw Ligę i Fantasy Gol. Moje osobiste odczucia na temat każdej z gier zmieniły się jednak znacząco i choćby z uwagi na to zachęcam do zapoznania się z poniższą analizą.

 

Lotto_Ekstraklasa_Logo

Fantasy Ekstraklasa (4. edycja) - pula nagród: 4 380 (nagrody rzeczowe)

WEJDŹ DO GRY

Po raz pierwszy w historii zaczniemy od Fantasy Ekstraklasy, która, kładąc duży nacisk na swój związek z ESA, nazywana jest od tego sezonu Oficjalną Fantasy Ekstraklasą. Choć w stopień zażyłości tej współpracy łatwo zwątpić – nagrody funduje Onet, a przewidziane dla menedżerów miesiąca piłki nawet nie są aktualnymi modelami – nie można zaprzeczyć, że gra się rozwija, a status oficjalnej gry Ekstraklasy wychodzi jej na dobre.

Przede wszystkim uwagę zwraca kolejny nowy layout, który jest obiektywnie najlepszym spośród wszystkich współczesnych Fantasy w Polsce. Już w poprzedniej rundzie gra była, dzięki nowemu silnikowi, przejrzysta, responsywna i mobilna, ale teraz szata graficzna ewoluowała w produkt pozwalający naprawdę czuć, iż rzeczywiście mamy do czynienia z oficjalną grą ligi. Poprawie uległo też kilka funkcjonalności gry. Dodano m.in. opcję importu drużyn z zeszłej edycji – po pierwszym logowaniu w nowej możemy od razu założyć do pięciu zespołów naraz wg dotychczasowych danych. Pojawiło się też autouzupełnianie składu czy sortowanie listy transferowej wg punktów piłkarzy z poprzedniej rundy. Pod zakupionymi piłkarzami widnieje informacja o ich najbliższym rywalu. Wreszcie wdrożono w ligach prywatnych system rozgrywek head-to-head. Takiemu Fantasy Premier League na pewno nie musimy już zazdrościć.

Jeśli czegoś zazdrościć możemy, to puli nagród, które w Fantasy Ekstraklasie szału nie robią. Jak już wspomniałem, stawia je Onet i nie widać tu nawet małego wkładu ESA. Do wygrania telewizor, dwie kamery, dwa tablety i trzy piłki. To zdecydowanie najniższa stawka do wywalczenia w prawie 3-letniej historii tej gry, co nie wygląda dobrze mając na uwadze nadawaną jej coraz większą estymę. Ekstraklaso, chcesz mieć godną grę, dorzuć coś godnego – wyjazd na mecz, wizytę w Live Parku, aktualne gadżety, cokolwiek! Fajnie było bić się o plazmę czy LCD dekadę temu, ale wtedy takie rzeczy warte było po kilkanaście tysięcy, a nie dwa. Dziś prawie każdy ma płaski telewizor :)

Ostatnim aspektem gry wartym omówienia jest poziom trudności. Tu nic się nie zmieniło – ułożenie mocnego składu w Fantasy Ekstraklasie nadal jest pestką. Rozumiem jednak, że gra mająca trafiać do mas nie może być zbyt wymagająca w tym aspekcie. Warto też pamiętać, że FE jest pozbawiona mikropłatności i nie oferuje funkcjonalności sponsorów, stąd większy budżet już na starcie. Do tego każdy na swoim koncie może swobodnie założyć od jednej do pięciu drużyn. SMS-ów w "oficjalce" nie uświadczymy.


Na plus:
- świetna szata graficzna i silnik,
- responsywność i mobilność,
- w pełni darmowa,
- potencjalnie duża liczba graczy,
- z potencjałem do dalszego rozwoju.

Na minus:
- przy takim tytule nagrody nie rzucają na kolana,
- irytujący asystent ze Stocka,
- niezbyt wymagająca,
- deadline 15 minut przed kolejką – nigdy tego nie pojmę.

 

źródło: WP.PL
Fantasy Liga (13. edycja) - pula nagród: 5 000

WEJDŹ DO GRY

To już trzynasta edycja Fantasy Ligi – niegdyś stanowiącej wzór dla innych Fantasy, teraz zaś gry sprawiającej wrażenie, jakby zatrzymała się w czasie. Choć Wirtualna Polska ponownie podarowała 5 000 zł na nagrody, to nie sposób odnieść wrażenia, że FL została już dawno porzucona przez swoich rodziców. Kolejny raz start zabawy przechodzi bez echa, WP nie promuje jej nawet jednym newsem… co dziwne, jako że Fantasy Liga to wciąż tytuł z największą bazą wiernych graczy w Polsce, tuż obok Wygraj Ligę. Jeszcze do zeszłej rundy gra potrafiła notować wzrost (!) liczby zgłoszonych drużyn, mimo braku komunikatów, późnych startów i braku nowości. Ale wygląda na to, że tym razem miarka się przebrała i prezesi powoli zaczynają odpływać do konkurencji. To już chyba ostatni dzwonek dla organizatorów – pora na pobudkę.

Chciałoby się napisać o FL coś więcej, ale naprawdę trudno opisać coś tak statycznego. Widniejący trzecią edycję "nowy" layout nie odmienił gry ani o jotę, a działający od 2011 roku silnik, choć niezawodny, w erze smartfonów stał się dosyć przestarzały. Sama strona funkcjonuje bez zarzutu, pula nagród się nie zmienia, brak też wizerunkowych wpadek, więc tak naprawdę nie sposób stwierdzić, dlaczego Fantasy Liga od lat pozostaje odarta z konkursowej otoczki. Jak co roku jej największym atutem jest lista transferowa, dopracowana i wymagająca, dzięki której nad ułożeniem składu trzeba trochę pogłówkować – ale tym razem to raczej nie wystarczy, by zatrzymać u siebie graczy.

Na plus:
- wymagająca lista transferowa,
- asysty plus w punktacji.

Na minus:
- sms-y za założenie drużyn 2-5 oraz sponsorów,
- brak reakcji na procesy starzenia.

 

Ustaw_Lige_Logo
Ustaw Ligę (7. edycja) - pula nagród: 25 000

WEJDŹ DO GRY

Ustaw Ligę to, w moim mniemaniu, największe rozczarowanie ostatnich miesięcy. Gra marnuje swój potencjał koncertowo na wszystkich możliwych płaszczyznach. Numer jeden to nagrody. Choć sponsorowanie Weszło przez bukmacherów jest oczywiste, to fakt, iż z 25 tysięcy faktyczną gotówkę ponownie stanowi... 700 zł (reszta to kasa na konto u buka, którą trzeba obrócić), brzmi jak bardzo słaby żart. Pieniądze to nie wszystko, święta prawda, jednak naiwniakiem jest ten, kto sądzi, że liczba uczestników nie jest wprost proporcjonalna do liczby oferowanych złotówek. A kiedy tych mamy niecałe 3% (!) na całą obiecaną pulę, to sytuacja robi się wręcz niesmaczna - organizator traktuje graczy jak idiotów. Tymczasem przykład STS Ekstraklasy dobitnie pokazał, jak nieefektywny jest to system nagradzania. Wpłaty na konto STS stanowiły 80% puli nagród, która była 2x większa niż w Ustaw Ligę. I gra upadła.

Numer dwa to społeczność. Weszło ma olbrzymie grono wiernych czytelników, którzy znają się na piłce albo myślą, że się znają. Doskonały target pod menedżera Fantasy, który ponownie jest bardzo licho wykorzystywany. Profile UL na Facebooku i Twitterze, wokół których z łatwością gra mogłaby budować rosnącą z każdą edycją społeczność prezesów, są martwe. Portal promuje grę kilkoma tekstami na stronie, wrzuceniem ich na fanpage serwisu, a także paroma tweetami redaktorów, jednak to wszystko ginie w natłoku nowych tekstów, jakie Weszło każdego dnia oferuje. Przykłady Fantasy Ligi i Wygraj Ligę pokazały, że dedykowane osobno konta mają znacznie lepszą skuteczność przy docieraniu do graczy z informacjami o terminach, startach i nowościach, nawet jeśli liczba polubień niekoniecznie jest wyższa. A tak, mamy postępujący w wyniku dezinformacji spadek liczby grających.

Wreszcie, numer trzy to technika. W sylwestra Weszło uruchomiło nową wersję portalu, więc po Ustaw Ligę spodziewałem się przejścia na silnik Fantasy Ekstraklasy, albo przynajmniej jakichś widocznych gołym okiem zmian w obecnej wersji gry. Nic takiego nie miało jednak miejsca. Co więcej, ostatnie ruchy UL to pasmo porażek. Najpierw twórcy zdecydowali się na zmianę serwerów tuż przed… 35. kolejką. Skończyło się tak jak musiało – ktoś zrobił "ups", cała gra nieomal poszła z dymem (!), a ostatecznie kolejkę trzeba było odwołać. Rewelacyjny timing.
Następnym pomysłem organizatora było testowanie gry przed nową edycją w otwartym systemie – ponieważ fanpage i tak milczy, wielu graczy doszło do wniosku, że kolejna edycja wystartowała, skoro można swobodnie zakładać drużyny. Poszła fama na mieście, powstało ponad tysiąc zespołów, aż nagle logowanie do gry zostało zablokowane na kilka dni – oczywiście bez słowa wyjaśnienia. Skończyło się wyczyszczeniem istniejących drużyn i oficjalnym startem, ale do tego czasu każdy sfrustrowany brakiem dostępu do konta zdążył już zapoznać się z konkurencją. Nie wspominając o furii osób, które zapłaciły sms-ami za, następnie stracone, zespoły 2-5.
Równie słabo wypadają wizualne modyfikacje Ustaw Ligę. Początkowo ładny i przystępny design zaczął być edytowany pod kątem "przynależności bukmacherskiej" gracza. W zależności od wyboru jednego z 3-4 sponsorów, gdy jesteśmy zalogowani, interfejs strony zmienia kolor – niestety estetyka tego rozwiązania jest gorzej jak średnia. W tej edycji nieopacznie zaznaczyłem Betsafe i cały mój ekran taktyczny zapłakał krwią.

Nawet lista transferowa – jak dotąd coroczny atut UL – nie zyskała tym razem aprobaty graczy. Zdaniem uczestników ułożenie satysfakcjonującej jedenastki jest w tej rundzie ekstremalnie trudne, co ma wymusić na nich wysyłanie sms-ów w celu zwiększeniu budżetów. Nawet jeśli w praktyce to zupełny przypadek, głosy o masowym exodusie do Fantasy Ekstraklasy są słyszalne, szczególnie wśród gron znajomych i lig prywatnych "o flaszkę".

Na plus:

- wymagająca lista transferowa,
- punkty za podania kluczowe.

Na minus:

- nagroda główna powoduje ból brzucha,
- sms-y za założenie drużyn 2-5 oraz sponsorów,
- deadline kwadrans przed startem kolejki - nigdy nie pojmę tego wynalazku,
- design zapaćkany sponsorami - można ładniej,
- dodatnie i ujemne punkty za oceny Weszło! - nigdy nie będą w 100% obiektywne,
- dodatnie punkty dla plusów meczu i kolejki - niepotrzebne dublowanie bonusów.

 


Fantasy Gol (2. edycja [wiosna]) - pula nagród: ~3 200 (nagrody rzeczowe)

WEJDŹ DO GRY

Fantasy Gol trafia do tego zestawienia na doczepkę, jak każdy menedżer na wiosnę, który wymyślił sobie prowadzić jedną klasyfikację przez cały sezon ligowy. W konsekwencji każdy, kto słabo wypadł jesienią albo chciałby teraz dołączyć do zabawy, stoi z góry na straconej pozycji. Jedyne, o co taka osoba może walczyć do zakończenia sezonu, to nagrody kolejki – 50 zł dla zwycięzcy co tydzień. Próbować warto, bo liczba drużyn w grze jest niewielka, ale co to za frajda rywalizować bez realnego uczestnictwa w klasyfikacji generalnej?

W przypadku Gola udziwnień jest więcej. Domyślna punktacja pomnożona przez cztery czy jednorazowe mnożniki punktowe STS dla kapitanów powodują, że klasyfikacje są zupełnie abstrakcyjne, a stosowana przez lata matematyka odchodzi do lamusa. Tylko w jaki sposób ma to podnosić atrakcyjność gry? Do tego ten przemaglowany design, z którego korzystały już chyba wszystkie możliwe tytuły… nieee, to po prostu nie może się utrzymać. W tej koncepcji tylko wegetacja lub kaplica.

Na plus:

- niebrzydka i działa,
- w pełni darmowa.

Na minus:

- edycja trwa cały sezon,
- punktacja pomnożona x4,
- dodatkowe mnożniki dla kapitanów,
- deadline 5 minut przed startem kolejki.

 

Na dziś taki mamy klimat. Fantasy Ekstraklasa wciąż się rozwija i, w przypadku podniesienia prestiżu lepszymi nagrodami, może wykręcić jedne z najlepszych liczb na rynku w ostatnich latach. Z kolei Fantasy Liga, Ustaw Ligę i Fantasy Gol – jeśli nie przejdą gruntownych zmian – będą już tylko tracić uczestników na rzecz FE. Nie zaryzykuję jeszcze stwierdzenia, że zbliżamy się do monopolu jak za czasów starego Wygraj Ligę, ale wyczerpanie liczebnością gier dedykowanych Ekstraklasie jest wśród graczy aż zanadto widoczne. Przykład STS Ekstraklasy, która miała wszystko – markę, nagrody, opakowanie – a nie była w stanie przyciągnąć uczestników, pokazał dobitnie, że kolejne kalki nie zyskują już uznania w oczach prezesów. Z drugiej strony, wszyscy widzimy, jak się mają potworki typu Fantasy Gol…

Może właśnie z tego powodu organizatorzy próbują szukać szczęścia w niszach: 1. Lidze, Lidze Mistrzów, siatkarskich Plus i Orlen Lidze. Jest jeszcze za wcześnie, by określić, które z tych projektów się przyjmą – liczby pierwszych odsłon rzadko są miarodajne przy zakładaniu drużyn "na hura" – ale przykład Bundesmajstra (to już 8. edycja!) pokazuje, że wystarczy oferować nagrody trafiające w gusta uczestników, nawet niekoniecznie liczne, by osiągać przyzwoite statystyki.

Na koniec klasyczna tabelka (stan na 9.02.2017):

Fantasy Ekstraklasa     pula 4 380           37 tysięcy drużyn (+20)
Fantasy Liga                 pula 5 000           16 tysięcy drużyn (-3,5)
Ustaw Ligę                    pula 25 000         10 tysięcy drużyn (-4,5)
Fantasy Gol                  pula 3 200           1,8 tysiąca drużyn


Przegląd był pomocny? Jeśli tak, rozważ wpadnięcie do lig prywatnych Fantasy Piłkarzyki:

Fantasy Ekstraklasa:   5da00464   |   Fantasy Liga:   869757209   |   Ustaw Ligę:   456430019

środa, 08 lutego 2017, karol.clapa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/02/21 15:55:28
Czy jest szansa, by zareklamował się u ciebie jakiś legalny bukmacher? Jeśli tak, bardzo proszę o info! Może miałbym ciekawą propozycję :)