Blog > Komentarze do wpisu
Przegląd menedżerów Fantasy - jesień 2017

Fantasy Ekstraklasa 2017/2018

Gdy Michał Kucharczyk zaapelował, że polski ligowiec nie ma wystarczająco dużo czasu na odpoczynek, mogliśmy się z nim niejako utożsamić. Bo miłośnicy gier Fantasy mają obecnie to samo – wczesny start rozgrywek ligowych sprawia, że nie zdążymy nawet ochłonąć po finiszu zeszłego sezonu, a już trzeba zacząć układać składy na kolejny. Wakacje? Raz Euro 2016, raz Euro U21 2017, i już po wakacjach. A fakt, że Ekstraklasa zachowała format ESA37, sprawia iż zima pozostanie naszym jednym momentem wytchnienia jeszcze przez jakiś czas.

Nie będzie jednak tak intensywnie jak przed rokiem. Zgodnie z moimi przewidywaniami, rynek menedżerów Fantasy kurczy się. Braku startu Fantasy Gol dało się spodziewać – gra była przekombinowana i nie przyciągała uwagi graczy, a administracja już i tak ma ból głowy z pozostałymi tytułami.

Zapewne nie wystartuje również Bundesmajster z racji utraty praw telewizyjnych przez Eurosport. Z kolei Fantasy 1. Liga chyba straciła wsparcie Futbolfejs, ale tu jeszcze nic nie przesądzam. Zwykła obserwacja.

Mamy więc trzy gry do omówienia. Kto czyta, ten wie, że moje przeglądy od zawsze są surowe, ale dziś mamy naprawdę mało pozytywnych zmian, więc przygotujcie się – będzie dużo narzekania.

 

Ekstraklasa_logo

Fantasy Ekstraklasa (5. edycja) - pula nagród: 4 350 (nagrody rzeczowe)

WEJDŹ DO GRY

W zeszłym roku Fantasy Ekstraklasa przeszła pozytywną metamorfozę, która pozwoliła jej wysunąć się na czoło polskiego Fantasy Football. Gra jest estetyczna, całkiem mobilna i zadbana. Te zalety cały czas nam towarzyszą. Pula nagród także jest zbliżona do tych z sezonu 16/17. To godna uwagi stabilizacja, choć brak jakichkolwiek upominków ze strony samej ESA nadal martwi.

Niestety, tym razem doświadczyliśmy zmiany wyłącznie na minus (chyba że kogoś wzruszają realistyczne koszulki). Do tej pory atut FE stanowiła całkowicie darmowa rozgrywka, co nie raz było zresztą podkreślane przez samych organizatorów. Teraz jednak zaimplementowano do gry pakiet premium, który w większej części… odblokowuje opcje dotąd dostępne w grze za darmo. Z pewnością bolesne będzie dla graczy ograniczenie do uczestnictwa w jednej lidze prywatnej oprócz własnej. 7 zł to nie majątek, jednak nawet za tę kwotę wypadałoby dawać naprawdę coś „ekstra”. Takie obietnice padają z ust twórców w kontekście kolejnej edycji – ale nie raz przekonaliśmy się już, że ich postrzeganie atrakcyjności nowych rozwiązań niekoniecznie pokrywa się z naszym.

Drugą szpilką, którą muszę wbić, jest sztuczne pompowanie liczb – wszystkie zespoły z poprzedniej edycji zostały zachowane w klasyfikacjach. Może i 50 tysięcy drużyn dobrze wygląda na papierze, ale to tylko pozory – już w zeszłej rundzie około połowa widocznych ekip (18 na 37 tys.) nie miała w ogóle wybranego składu. Dotąd ignorowałem ten fakt w swoich podsumowaniach, ale tegoroczny zabieg to już trochę przesada.

Reasumując, Fantasy Ekstraklasa to bardzo dobra gra, ale zaczęła wpadać na złe pomysły. Oby tylko chwilowo.

Na plus:
- szata graficzna i silnik,
- responsywność i mobilność,
- potencjalnie duża liczba graczy,
- z potencjałem do dalszego rozwoju.

Na minus:
- przy takiej marce nagrody nie rzucają na kolana,
- pakiety premium, które nie są zbyt premium,
- miejscami interfejs nie jest tak funkcjonalny na jaki wygląda,
- deadline 15 minut przed kolejką.

 

źródło: WP.PL
Fantasy Liga (14. edycja) - pula nagród: 10 000 (gotówka/vouchery/nagrody rzeczowe)

WEJDŹ DO GRY

FL próbuje nawiązać walkę z oficjalnym fantasy, lecz oferowane zmiany mogą być zbyt małe, by zatrzymać wahających się graczy. Do gry dodano klasyfikację managerów (suma punktów wszystkich zespołów na koncie), dodatkowy ranking zaczerpnięty z Fantasy Piłkarzyków. Co więcej, to właśnie w nim do wygrania jest główna nagroda – PlayStation 4. Zabieg ten ma z pewnością na celu namówienie ludzi do gry pięcioma drużynami (co wiąże się z zarobkiem na wysłanych sms-ach), ale trudno mi uwierzyć, by był to manewr skuteczny. Na inwestycję zdecyduje się jedynie grupa najbardziej zagorzałych graczy, ale w żaden sposób nie przełoży się to na wzrost popularności. Czyli nie dość, że skopiowano czyjś pomysł, to jeszcze wypaczono jego sens. Dwója.

Pozytywem jest za to ogólny wzrost puli nagród po latach stagnacji. Do czystej gotówki doszło wspomniane PS4 i dość wysokie vouchery bukmachera Totolotek. Nie jestem fanem wirtualnej kasy (to abstrakcyjna nagroda, w 90% wraca do sponsora), ale stanowi jakiś impuls, więc tym razem nie będę narzekał. Faktycznym minusem jest obniżenie nagrody dla najlepszej drużyny (z 1000 do 500 zł). Ten tytuł powinien być zawsze najhojniej obdarowany.

Ciekawostkę stanowi druga nowość – tzw. „Nowe ligi prywatne”. O co chodzi? W dużym skrócie, możemy założyć ligę prywatną, w której panuje inna punktacja niż w konkursie – i tę punktację ustawiamy sobie sami (np. 10 punktów za gola, -10 za samobója). Takie twory oczywiście nie rywalizują w rankingu klasycznych lig, są jedynie zabawą. Moja opinia? Nieistotna innowacja, a gra ma zdecydowanie pilniejsze potrzeby. Ale zawsze lepiej coś mieć niż nie mieć…

Wadą gry wciąż pozostaje przestarzały silnik i fatalna funkcjonalność na urządzeniach mobilnych. W dodatku zeszła edycja nie ustrzegła się błędów w przeliczaniu punktów, a serwery zawiodły tuż przed startem ostatniej kolejki. Nie zanosi się jednak na to, by organizator zmierzał w kierunku jakiejkolwiek rewolucji. Przewiduję, że efekt tego trendu będzie widoczny w liczbie rywalizujących drużyn.

Na plus:
- wymagająca lista transferowa,
- asysty plus w punktacji,
- wzrosła pula nagród.

Na minus:
- sms-y za założenie drużyn 2-5 oraz sponsorów,
- brak wersji mobilnej,
- brak elastycznych zmian rezerwowych (tylko obrońca za obrońcę itd.)
- kiepskie pomysły na ratowanie gry.

 

Ustaw_Lige_Logo
Ustaw Ligę (8. edycja) - pula nagród: ? ???

WEJDŹ DO GRY

Ustaw Ligę jest w rozsypce – social media gry są martwe, nikt nie odpowiada na pytania graczy, promocja konkursu przez samo Weszło wygląda incydentalnie. Wycofanie się z Polski sponsorujących konkurs bukmacherów też na pewno nie pomogło. Laureaci długi czas dopominali się o zaległe nagrody, na co uwagę zwrócił nawet… Adrian Mierzejewski – ostatecznie Weszło obiecało, że wszystko zostanie wypłacone, ale nie jestem pewien, czy w przypadku voucherów bukmacherskich pójdzie tak gładko. W każdym razie pozostał niesmak, a powracających uczestników gra zawdzięcza wyłącznie wierności czytelników portalu.

Nowości brak, w dodatku są niedociągnięcia (problemy z rejestracją, brak beniaminków 1. ligi do wyboru w ulubionych klubach). Nagrody to zagadka, na razie wygrać można parę stówek i vouchery sklepu R-GOL. Reszta ma zostać ogłoszona później – przeczuwam, że gra zbrata się z jednym z polskich bukmacherów, podobnie jak zrobiła to Fantasy Liga.

Kiepskie wrażenie pozostawiła ostatnia kolejka zeszłej edycji, gdy Weszło oceniło wszystkich uczestników meczu Arka-Zagłębie na „1” (-4 punkty). Choć akceptuję przesłanie, jakie płynęło z tego przekazu, odejmowanie punktów w grze było błędem – ukarano w ten sposób graczy, którzy potrafili przewidzieć nadchodzące rozstrzygnięcie i de facto… wykazali się największą znajomością piłki. Sympatii na pewno tą decyzją nie zyskano.

Moja diagnoza: Ustaw Ligę potrzebuje nowego impulsu. Obecna formuła jest na wyczerpaniu.

Na plus:
- dopracowana lista transferowa,
- punkty za podania kluczowe.

Na minus:
- niskie nagrody,
- sms-y za założenie drużyn 2-5 oraz sponsorów,
- brak wersji mobilnej,
- deadline kwadrans przed startem kolejki,
- dodatnie i ujemne punkty za oceny Weszło! - nigdy nie będą w 100% obiektywne,
- dodatnie punkty dla plusów meczu i kolejki - niepotrzebne dublowanie bonusów.


Na koniec klasyczna tabelka (stan na 14.07.2017):

Fantasy Ekstraklasa     pula 4 350               32 tysiące drużyn (+12)*
Fantasy Liga                 pula 10 000              14,5 tysiąca drużyn (-1,5)
Ustaw Ligę                    pula ? ???                10 tysięcy drużyn (~0)

*liczba rzeczywiście zgłoszonych drużyn.

[Aktualizacja] Administracja Fantasy Ekstraklasy poinformowała, że tegoroczna edycja zebrała 32k zgłoszonych składów. Warto natomiast mieć na uwadze, że tylko FE posiada (bardzo dobre) opcje 5 darmowych drużyn, odnawiania klubów oraz autouzupełniania składu. Dzięki nim zakładanie drużyn przychodzi lżejszą ręką - a to utrudnia oszacowanie realnego zaangażowania w start i obiektywnie porównanie liczb FE z pozostałymi.

Podsumowanie w tym półroczu będzie krótkie, bo nie dzieje się nic, czego bym się nie spodziewał. Fantasy Ekstraklasa to zadbana gra, która ma sporo fajerwerków graficznych, ale nadal za mało funkcjonalnych. Przy wyraźnej oficjalności, jej liczba zgłaszanych drużyn regularnie oscyluje wokół 20 tysięcy (w tym roku z plusem). Czy to dużo? Wygraj Ligę (1 drużyna na osobę) potrafiło przyciągnąć 34k, a Ustaw Ligę (płatne drużyny 2-5) 28k. To było w lutym 2016 - półtora roku temu.

Czego więc brakuje obecnie polskiemu rynkowi Fantasy Football? Pomysłowości, wysokich nagród oraz… duszy starych, dobrych Piłkarzyków.

środa, 12 lipca 2017, karol.clapa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: