Kategorie: Wszystkie | Futbol | Gry | Inne sporty | Książki | Pozostałe
RSS
środa, 12 lipca 2017
Przegląd menedżerów Fantasy - jesień 2017

Fantasy Ekstraklasa 2017/2018

Gdy Michał Kucharczyk zaapelował, że polski ligowiec nie ma wystarczająco dużo czasu na odpoczynek, mogliśmy się z nim niejako utożsamić. Bo miłośnicy gier Fantasy mają obecnie to samo – wczesny start rozgrywek ligowych sprawia, że nie zdążymy nawet ochłonąć po finiszu zeszłego sezonu, a już trzeba zacząć układać składy na kolejny. Wakacje? Raz Euro 2016, raz Euro U21 2017, i już po wakacjach. A fakt, że Ekstraklasa zachowała format ESA37, sprawia iż zima pozostanie naszym jednym momentem wytchnienia jeszcze przez jakiś czas.

Nie będzie jednak tak intensywnie jak przed rokiem. Zgodnie z moimi przewidywaniami, rynek menedżerów Fantasy kurczy się. Braku startu Fantasy Gol dało się spodziewać – gra była przekombinowana i nie przyciągała uwagi graczy, a administracja już i tak ma ból głowy z pozostałymi tytułami.

Zapewne nie wystartuje również Bundesmajster z racji utraty praw telewizyjnych przez Eurosport. Z kolei Fantasy 1. Liga chyba straciła wsparcie Futbolfejs, ale tu jeszcze nic nie przesądzam. Zwykła obserwacja.

Mamy więc trzy gry do omówienia. Kto czyta, ten wie, że moje przeglądy od zawsze są surowe, ale dziś mamy naprawdę mało pozytywnych zmian, więc przygotujcie się – będzie dużo narzekania.

 

Ekstraklasa_logo

Fantasy Ekstraklasa (5. edycja) - pula nagród: 4 350 (nagrody rzeczowe)

WEJDŹ DO GRY

W zeszłym roku Fantasy Ekstraklasa przeszła pozytywną metamorfozę, która pozwoliła jej wysunąć się na czoło polskiego Fantasy Football. Gra jest estetyczna, całkiem mobilna i zadbana. Te zalety cały czas nam towarzyszą. Pula nagród także jest zbliżona do tych z sezonu 16/17. To godna uwagi stabilizacja, choć brak jakichkolwiek upominków ze strony samej ESA nadal martwi.

Niestety, tym razem doświadczyliśmy zmiany wyłącznie na minus (chyba że kogoś wzruszają realistyczne koszulki). Do tej pory atut FE stanowiła całkowicie darmowa rozgrywka, co nie raz było zresztą podkreślane przez samych organizatorów. Teraz jednak zaimplementowano do gry pakiet premium, który w większej części… odblokowuje opcje dotąd dostępne w grze za darmo. Z pewnością bolesne będzie dla graczy ograniczenie do uczestnictwa w jednej lidze prywatnej oprócz własnej. 7 zł to nie majątek, jednak nawet za tę kwotę wypadałoby dawać naprawdę coś „ekstra”. Takie obietnice padają z ust twórców w kontekście kolejnej edycji – ale nie raz przekonaliśmy się już, że ich postrzeganie atrakcyjności nowych rozwiązań niekoniecznie pokrywa się z naszym.

Drugą szpilką, którą muszę wbić, jest sztuczne pompowanie liczb – wszystkie zespoły z poprzedniej edycji zostały zachowane w klasyfikacjach. Może i 50 tysięcy drużyn dobrze wygląda na papierze, ale to tylko pozory – już w zeszłej rundzie około połowa widocznych ekip (18 na 37 tys.) nie miała w ogóle wybranego składu. Dotąd ignorowałem ten fakt w swoich podsumowaniach, ale tegoroczny zabieg to już trochę przesada.

Reasumując, Fantasy Ekstraklasa to bardzo dobra gra, ale zaczęła wpadać na złe pomysły. Oby tylko chwilowo.

Na plus:
- szata graficzna i silnik,
- responsywność i mobilność,
- potencjalnie duża liczba graczy,
- z potencjałem do dalszego rozwoju.

Na minus:
- przy takiej marce nagrody nie rzucają na kolana,
- pakiety premium, które nie są zbyt premium,
- miejscami interfejs nie jest tak funkcjonalny na jaki wygląda,
- deadline 15 minut przed kolejką.

 

źródło: WP.PL
Fantasy Liga (14. edycja) - pula nagród: 10 000 (gotówka/vouchery/nagrody rzeczowe)

WEJDŹ DO GRY

FL próbuje nawiązać walkę z oficjalnym fantasy, lecz oferowane zmiany mogą być zbyt małe, by zatrzymać wahających się graczy. Do gry dodano klasyfikację managerów (suma punktów wszystkich zespołów na koncie), dodatkowy ranking zaczerpnięty z Fantasy Piłkarzyków. Co więcej, to właśnie w nim do wygrania jest główna nagroda – PlayStation 4. Zabieg ten ma z pewnością na celu namówienie ludzi do gry pięcioma drużynami (co wiąże się z zarobkiem na wysłanych sms-ach), ale trudno mi uwierzyć, by był to manewr skuteczny. Na inwestycję zdecyduje się jedynie grupa najbardziej zagorzałych graczy, ale w żaden sposób nie przełoży się to na wzrost popularności. Czyli nie dość, że skopiowano czyjś pomysł, to jeszcze wypaczono jego sens. Dwója.

Pozytywem jest za to ogólny wzrost puli nagród po latach stagnacji. Do czystej gotówki doszło wspomniane PS4 i dość wysokie vouchery bukmachera Totolotek. Nie jestem fanem wirtualnej kasy (to abstrakcyjna nagroda, w 90% wraca do sponsora), ale stanowi jakiś impuls, więc tym razem nie będę narzekał. Faktycznym minusem jest obniżenie nagrody dla najlepszej drużyny (z 1000 do 500 zł). Ten tytuł powinien być zawsze najhojniej obdarowany.

Ciekawostkę stanowi druga nowość – tzw. „Nowe ligi prywatne”. O co chodzi? W dużym skrócie, możemy założyć ligę prywatną, w której panuje inna punktacja niż w konkursie – i tę punktację ustawiamy sobie sami (np. 10 punktów za gola, -10 za samobója). Takie twory oczywiście nie rywalizują w rankingu klasycznych lig, są jedynie zabawą. Moja opinia? Nieistotna innowacja, a gra ma zdecydowanie pilniejsze potrzeby. Ale zawsze lepiej coś mieć niż nie mieć…

Wadą gry wciąż pozostaje przestarzały silnik i fatalna funkcjonalność na urządzeniach mobilnych. W dodatku zeszła edycja nie ustrzegła się błędów w przeliczaniu punktów, a serwery zawiodły tuż przed startem ostatniej kolejki. Nie zanosi się jednak na to, by organizator zmierzał w kierunku jakiejkolwiek rewolucji. Przewiduję, że efekt tego trendu będzie widoczny w liczbie rywalizujących drużyn.

Na plus:
- wymagająca lista transferowa,
- asysty plus w punktacji,
- wzrosła pula nagród.

Na minus:
- sms-y za założenie drużyn 2-5 oraz sponsorów,
- brak wersji mobilnej,
- brak elastycznych zmian rezerwowych (tylko obrońca za obrońcę itd.)
- kiepskie pomysły na ratowanie gry.

 

Ustaw_Lige_Logo
Ustaw Ligę (8. edycja) - pula nagród: ? ???

WEJDŹ DO GRY

Ustaw Ligę jest w rozsypce – social media gry są martwe, nikt nie odpowiada na pytania graczy, promocja konkursu przez samo Weszło wygląda incydentalnie. Wycofanie się z Polski sponsorujących konkurs bukmacherów też na pewno nie pomogło. Laureaci długi czas dopominali się o zaległe nagrody, na co uwagę zwrócił nawet… Adrian Mierzejewski – ostatecznie Weszło obiecało, że wszystko zostanie wypłacone, ale nie jestem pewien, czy w przypadku voucherów bukmacherskich pójdzie tak gładko. W każdym razie pozostał niesmak, a powracających uczestników gra zawdzięcza wyłącznie wierności czytelników portalu.

Nowości brak, w dodatku są niedociągnięcia (problemy z rejestracją, brak beniaminków 1. ligi do wyboru w ulubionych klubach). Nagrody to zagadka, na razie wygrać można parę stówek i vouchery sklepu R-GOL. Reszta ma zostać ogłoszona później – przeczuwam, że gra zbrata się z jednym z polskich bukmacherów, podobnie jak zrobiła to Fantasy Liga.

Kiepskie wrażenie pozostawiła ostatnia kolejka zeszłej edycji, gdy Weszło oceniło wszystkich uczestników meczu Arka-Zagłębie na „1” (-4 punkty). Choć akceptuję przesłanie, jakie płynęło z tego przekazu, odejmowanie punktów w grze było błędem – ukarano w ten sposób graczy, którzy potrafili przewidzieć nadchodzące rozstrzygnięcie i de facto… wykazali się największą znajomością piłki. Sympatii na pewno tą decyzją nie zyskano.

Moja diagnoza: Ustaw Ligę potrzebuje nowego impulsu. Obecna formuła jest na wyczerpaniu.

Na plus:
- dopracowana lista transferowa,
- punkty za podania kluczowe.

Na minus:
- niskie nagrody,
- sms-y za założenie drużyn 2-5 oraz sponsorów,
- brak wersji mobilnej,
- deadline kwadrans przed startem kolejki,
- dodatnie i ujemne punkty za oceny Weszło! - nigdy nie będą w 100% obiektywne,
- dodatnie punkty dla plusów meczu i kolejki - niepotrzebne dublowanie bonusów.


Na koniec klasyczna tabelka (stan na 14.07.2017):

Fantasy Ekstraklasa     pula 4 350               32 tysiące drużyn (+12)*
Fantasy Liga                 pula 10 000              14,5 tysiąca drużyn (-1,5)
Ustaw Ligę                    pula ? ???                10 tysięcy drużyn (~0)

*liczba rzeczywiście zgłoszonych drużyn.

[Aktualizacja] Administracja Fantasy Ekstraklasy poinformowała, że tegoroczna edycja zebrała 32k zgłoszonych składów. Warto natomiast mieć na uwadze, że tylko FE posiada (bardzo dobre) opcje 5 darmowych drużyn, odnawiania klubów oraz autouzupełniania składu. Dzięki nim zakładanie drużyn przychodzi lżejszą ręką - a to utrudnia oszacowanie realnego zaangażowania w start i obiektywnie porównanie liczb FE z pozostałymi.

Podsumowanie w tym półroczu będzie krótkie, bo nie dzieje się nic, czego bym się nie spodziewał. Fantasy Ekstraklasa to zadbana gra, która ma sporo fajerwerków graficznych, ale nadal za mało funkcjonalnych. Przy wyraźnej oficjalności, jej liczba zgłaszanych drużyn regularnie oscyluje wokół 20 tysięcy (w tym roku z plusem). Czy to dużo? Wygraj Ligę (1 drużyna na osobę) potrafiło przyciągnąć 34k, a Ustaw Ligę (płatne drużyny 2-5) 28k. To było w lutym 2016 - półtora roku temu.

Czego więc brakuje obecnie polskiemu rynkowi Fantasy Football? Pomysłowości, wysokich nagród oraz… duszy starych, dobrych Piłkarzyków.

poniedziałek, 05 czerwca 2017
Fantasy Euro U21! Na młodzieżowe Mistrzostwa Europy w Polsce zapraszają Fantasy Piłkarzyki

Fantasy_Euro_U21

Młodzieżowe Mistrzostwa Europy U21 w Polsce na pewno stanowią niszowy turniej pod kątem menedżera Fantasy. Tylko 12 reprezentacji i ich 21 spotkań oznacza, że konkurs potrwałby krótkie pięć kolejek. Z drugiej strony, po emocjonujących Euro 2016, Lidze Mistrzów oraz wyczerpującym sezonie ligowym, taka mała rywalizacja to dobra rozgrzewka przed nowym sezonem.

Właśnie z tą propozycją wychodzą Fantasy Piłkarzyki - www.fantasypilkarzyki.pl - jako pierwsze w Polsce oferując nam czerwcową zabawę. Wszystko odbywa się na klasycznych zasadach, a na przemyślenie drużyn mamy aż dwa tygodnie (mecz otwarcia 16 czerwca o 18:00). Kto z Was zna się najbardziej na przyszłych gwiazdach futbolu? Oto najlepszy sposób, by się przekonać!

Fantasy Euro U21 - wejdź do gry!

Fantasy Piłkarzyki na Facebooku i Twitterze

środa, 08 lutego 2017
Przegląd menedżerów Fantasy - wiosna 2017

Oficjalna_Fantasy_Ekstraklasa

O starej prawdzie, że za dużo to niezdrowo, przekonał się każdy, kto próbował ogarnąć wszystkie ekstraklasowe Fantasy na początku sezonu 15/16. Sześć równoległych gier przerosło wtedy moje – i na pewno nie tylko moje – zdolności organizacyjne, dlatego odetchnąłem po roku z ulgą, widząc powolne "oczyszczanie się" rynku menedżerskiego. Choć każda okazja do zabawy jest dobra, to kiedy miejsc do gry mamy za dużo, rywalizacja się rozmywa, podobnie jak uwaga samych organizatorów. Dlatego cieszy mnie, że polskie Fantasy – tak przypuszczam – zmierza powoli w swoim oryginalnym kierunku.

Zmian w porównaniu z poprzednim zestawieniem nie uświadczymy. Podobnie jak przed półroczem, tak i tym razem do dyspozycji mamy cztery tytuły: Fantasy Ekstraklasa, Fantasy Liga, Ustaw Ligę i Fantasy Gol. Moje osobiste odczucia na temat każdej z gier zmieniły się jednak znacząco i choćby z uwagi na to zachęcam do zapoznania się z poniższą analizą.

 

Lotto_Ekstraklasa_Logo

Fantasy Ekstraklasa (4. edycja) - pula nagród: 4 380 (nagrody rzeczowe)

WEJDŹ DO GRY

Po raz pierwszy w historii zaczniemy od Fantasy Ekstraklasy, która, kładąc duży nacisk na swój związek z ESA, nazywana jest od tego sezonu Oficjalną Fantasy Ekstraklasą. Choć w stopień zażyłości tej współpracy łatwo zwątpić – nagrody funduje Onet, a przewidziane dla menedżerów miesiąca piłki nawet nie są aktualnymi modelami – nie można zaprzeczyć, że gra się rozwija, a status oficjalnej gry Ekstraklasy wychodzi jej na dobre.

Przede wszystkim uwagę zwraca kolejny nowy layout, który jest obiektywnie najlepszym spośród wszystkich współczesnych Fantasy w Polsce. Już w poprzedniej rundzie gra była, dzięki nowemu silnikowi, przejrzysta, responsywna i mobilna, ale teraz szata graficzna ewoluowała w produkt pozwalający naprawdę czuć, iż rzeczywiście mamy do czynienia z oficjalną grą ligi. Poprawie uległo też kilka funkcjonalności gry. Dodano m.in. opcję importu drużyn z zeszłej edycji – po pierwszym logowaniu w nowej możemy od razu założyć do pięciu zespołów naraz wg dotychczasowych danych. Pojawiło się też autouzupełnianie składu czy sortowanie listy transferowej wg punktów piłkarzy z poprzedniej rundy. Pod zakupionymi piłkarzami widnieje informacja o ich najbliższym rywalu. Wreszcie wdrożono w ligach prywatnych system rozgrywek head-to-head. Takiemu Fantasy Premier League na pewno nie musimy już zazdrościć.

Jeśli czegoś zazdrościć możemy, to puli nagród, które w Fantasy Ekstraklasie szału nie robią. Jak już wspomniałem, stawia je Onet i nie widać tu nawet małego wkładu ESA. Do wygrania telewizor, dwie kamery, dwa tablety i trzy piłki. To zdecydowanie najniższa stawka do wywalczenia w prawie 3-letniej historii tej gry, co nie wygląda dobrze mając na uwadze nadawaną jej coraz większą estymę. Ekstraklaso, chcesz mieć godną grę, dorzuć coś godnego – wyjazd na mecz, wizytę w Live Parku, aktualne gadżety, cokolwiek! Fajnie było bić się o plazmę czy LCD dekadę temu, ale wtedy takie rzeczy warte było po kilkanaście tysięcy, a nie dwa. Dziś prawie każdy ma płaski telewizor :)

Ostatnim aspektem gry wartym omówienia jest poziom trudności. Tu nic się nie zmieniło – ułożenie mocnego składu w Fantasy Ekstraklasie nadal jest pestką. Rozumiem jednak, że gra mająca trafiać do mas nie może być zbyt wymagająca w tym aspekcie. Warto też pamiętać, że FE jest pozbawiona mikropłatności i nie oferuje funkcjonalności sponsorów, stąd większy budżet już na starcie. Do tego każdy na swoim koncie może swobodnie założyć od jednej do pięciu drużyn. SMS-ów w "oficjalce" nie uświadczymy.


Na plus:
- świetna szata graficzna i silnik,
- responsywność i mobilność,
- w pełni darmowa,
- potencjalnie duża liczba graczy,
- z potencjałem do dalszego rozwoju.

Na minus:
- przy takim tytule nagrody nie rzucają na kolana,
- irytujący asystent ze Stocka,
- niezbyt wymagająca,
- deadline 15 minut przed kolejką – nigdy tego nie pojmę.

 

źródło: WP.PL
Fantasy Liga (13. edycja) - pula nagród: 5 000

WEJDŹ DO GRY

To już trzynasta edycja Fantasy Ligi – niegdyś stanowiącej wzór dla innych Fantasy, teraz zaś gry sprawiającej wrażenie, jakby zatrzymała się w czasie. Choć Wirtualna Polska ponownie podarowała 5 000 zł na nagrody, to nie sposób odnieść wrażenia, że FL została już dawno porzucona przez swoich rodziców. Kolejny raz start zabawy przechodzi bez echa, WP nie promuje jej nawet jednym newsem… co dziwne, jako że Fantasy Liga to wciąż tytuł z największą bazą wiernych graczy w Polsce, tuż obok Wygraj Ligę. Jeszcze do zeszłej rundy gra potrafiła notować wzrost (!) liczby zgłoszonych drużyn, mimo braku komunikatów, późnych startów i braku nowości. Ale wygląda na to, że tym razem miarka się przebrała i prezesi powoli zaczynają odpływać do konkurencji. To już chyba ostatni dzwonek dla organizatorów – pora na pobudkę.

Chciałoby się napisać o FL coś więcej, ale naprawdę trudno opisać coś tak statycznego. Widniejący trzecią edycję "nowy" layout nie odmienił gry ani o jotę, a działający od 2011 roku silnik, choć niezawodny, w erze smartfonów stał się dosyć przestarzały. Sama strona funkcjonuje bez zarzutu, pula nagród się nie zmienia, brak też wizerunkowych wpadek, więc tak naprawdę nie sposób stwierdzić, dlaczego Fantasy Liga od lat pozostaje odarta z konkursowej otoczki. Jak co roku jej największym atutem jest lista transferowa, dopracowana i wymagająca, dzięki której nad ułożeniem składu trzeba trochę pogłówkować – ale tym razem to raczej nie wystarczy, by zatrzymać u siebie graczy.

Na plus:
- wymagająca lista transferowa,
- asysty plus w punktacji.

Na minus:
- sms-y za założenie drużyn 2-5 oraz sponsorów,
- brak reakcji na procesy starzenia.

 

Ustaw_Lige_Logo
Ustaw Ligę (7. edycja) - pula nagród: 25 000

WEJDŹ DO GRY

Ustaw Ligę to, w moim mniemaniu, największe rozczarowanie ostatnich miesięcy. Gra marnuje swój potencjał koncertowo na wszystkich możliwych płaszczyznach. Numer jeden to nagrody. Choć sponsorowanie Weszło przez bukmacherów jest oczywiste, to fakt, iż z 25 tysięcy faktyczną gotówkę ponownie stanowi... 700 zł (reszta to kasa na konto u buka, którą trzeba obrócić), brzmi jak bardzo słaby żart. Pieniądze to nie wszystko, święta prawda, jednak naiwniakiem jest ten, kto sądzi, że liczba uczestników nie jest wprost proporcjonalna do liczby oferowanych złotówek. A kiedy tych mamy niecałe 3% (!) na całą obiecaną pulę, to sytuacja robi się wręcz niesmaczna - organizator traktuje graczy jak idiotów. Tymczasem przykład STS Ekstraklasy dobitnie pokazał, jak nieefektywny jest to system nagradzania. Wpłaty na konto STS stanowiły 80% puli nagród, która była 2x większa niż w Ustaw Ligę. I gra upadła.

Numer dwa to społeczność. Weszło ma olbrzymie grono wiernych czytelników, którzy znają się na piłce albo myślą, że się znają. Doskonały target pod menedżera Fantasy, który ponownie jest bardzo licho wykorzystywany. Profile UL na Facebooku i Twitterze, wokół których z łatwością gra mogłaby budować rosnącą z każdą edycją społeczność prezesów, są martwe. Portal promuje grę kilkoma tekstami na stronie, wrzuceniem ich na fanpage serwisu, a także paroma tweetami redaktorów, jednak to wszystko ginie w natłoku nowych tekstów, jakie Weszło każdego dnia oferuje. Przykłady Fantasy Ligi i Wygraj Ligę pokazały, że dedykowane osobno konta mają znacznie lepszą skuteczność przy docieraniu do graczy z informacjami o terminach, startach i nowościach, nawet jeśli liczba polubień niekoniecznie jest wyższa. A tak, mamy postępujący w wyniku dezinformacji spadek liczby grających.

Wreszcie, numer trzy to technika. W sylwestra Weszło uruchomiło nową wersję portalu, więc po Ustaw Ligę spodziewałem się przejścia na silnik Fantasy Ekstraklasy, albo przynajmniej jakichś widocznych gołym okiem zmian w obecnej wersji gry. Nic takiego nie miało jednak miejsca. Co więcej, ostatnie ruchy UL to pasmo porażek. Najpierw twórcy zdecydowali się na zmianę serwerów tuż przed… 35. kolejką. Skończyło się tak jak musiało – ktoś zrobił "ups", cała gra nieomal poszła z dymem (!), a ostatecznie kolejkę trzeba było odwołać. Rewelacyjny timing.
Następnym pomysłem organizatora było testowanie gry przed nową edycją w otwartym systemie – ponieważ fanpage i tak milczy, wielu graczy doszło do wniosku, że kolejna edycja wystartowała, skoro można swobodnie zakładać drużyny. Poszła fama na mieście, powstało ponad tysiąc zespołów, aż nagle logowanie do gry zostało zablokowane na kilka dni – oczywiście bez słowa wyjaśnienia. Skończyło się wyczyszczeniem istniejących drużyn i oficjalnym startem, ale do tego czasu każdy sfrustrowany brakiem dostępu do konta zdążył już zapoznać się z konkurencją. Nie wspominając o furii osób, które zapłaciły sms-ami za, następnie stracone, zespoły 2-5.
Równie słabo wypadają wizualne modyfikacje Ustaw Ligę. Początkowo ładny i przystępny design zaczął być edytowany pod kątem "przynależności bukmacherskiej" gracza. W zależności od wyboru jednego z 3-4 sponsorów, gdy jesteśmy zalogowani, interfejs strony zmienia kolor – niestety estetyka tego rozwiązania jest gorzej jak średnia. W tej edycji nieopacznie zaznaczyłem Betsafe i cały mój ekran taktyczny zapłakał krwią.

Nawet lista transferowa – jak dotąd coroczny atut UL – nie zyskała tym razem aprobaty graczy. Zdaniem uczestników ułożenie satysfakcjonującej jedenastki jest w tej rundzie ekstremalnie trudne, co ma wymusić na nich wysyłanie sms-ów w celu zwiększeniu budżetów. Nawet jeśli w praktyce to zupełny przypadek, głosy o masowym exodusie do Fantasy Ekstraklasy są słyszalne, szczególnie wśród gron znajomych i lig prywatnych "o flaszkę".

Na plus:

- wymagająca lista transferowa,
- punkty za podania kluczowe.

Na minus:

- nagroda główna powoduje ból brzucha,
- sms-y za założenie drużyn 2-5 oraz sponsorów,
- deadline kwadrans przed startem kolejki - nigdy nie pojmę tego wynalazku,
- design zapaćkany sponsorami - można ładniej,
- dodatnie i ujemne punkty za oceny Weszło! - nigdy nie będą w 100% obiektywne,
- dodatnie punkty dla plusów meczu i kolejki - niepotrzebne dublowanie bonusów.

 


Fantasy Gol (2. edycja [wiosna]) - pula nagród: ~3 200 (nagrody rzeczowe)

WEJDŹ DO GRY

Fantasy Gol trafia do tego zestawienia na doczepkę, jak każdy menedżer na wiosnę, który wymyślił sobie prowadzić jedną klasyfikację przez cały sezon ligowy. W konsekwencji każdy, kto słabo wypadł jesienią albo chciałby teraz dołączyć do zabawy, stoi z góry na straconej pozycji. Jedyne, o co taka osoba może walczyć do zakończenia sezonu, to nagrody kolejki – 50 zł dla zwycięzcy co tydzień. Próbować warto, bo liczba drużyn w grze jest niewielka, ale co to za frajda rywalizować bez realnego uczestnictwa w klasyfikacji generalnej?

W przypadku Gola udziwnień jest więcej. Domyślna punktacja pomnożona przez cztery czy jednorazowe mnożniki punktowe STS dla kapitanów powodują, że klasyfikacje są zupełnie abstrakcyjne, a stosowana przez lata matematyka odchodzi do lamusa. Tylko w jaki sposób ma to podnosić atrakcyjność gry? Do tego ten przemaglowany design, z którego korzystały już chyba wszystkie możliwe tytuły… nieee, to po prostu nie może się utrzymać. W tej koncepcji tylko wegetacja lub kaplica.

Na plus:

- niebrzydka i działa,
- w pełni darmowa.

Na minus:

- edycja trwa cały sezon,
- punktacja pomnożona x4,
- dodatkowe mnożniki dla kapitanów,
- deadline 5 minut przed startem kolejki.

 

Na dziś taki mamy klimat. Fantasy Ekstraklasa wciąż się rozwija i, w przypadku podniesienia prestiżu lepszymi nagrodami, może wykręcić jedne z najlepszych liczb na rynku w ostatnich latach. Z kolei Fantasy Liga, Ustaw Ligę i Fantasy Gol – jeśli nie przejdą gruntownych zmian – będą już tylko tracić uczestników na rzecz FE. Nie zaryzykuję jeszcze stwierdzenia, że zbliżamy się do monopolu jak za czasów starego Wygraj Ligę, ale wyczerpanie liczebnością gier dedykowanych Ekstraklasie jest wśród graczy aż zanadto widoczne. Przykład STS Ekstraklasy, która miała wszystko – markę, nagrody, opakowanie – a nie była w stanie przyciągnąć uczestników, pokazał dobitnie, że kolejne kalki nie zyskują już uznania w oczach prezesów. Z drugiej strony, wszyscy widzimy, jak się mają potworki typu Fantasy Gol…

Może właśnie z tego powodu organizatorzy próbują szukać szczęścia w niszach: 1. Lidze, Lidze Mistrzów, siatkarskich Plus i Orlen Lidze. Jest jeszcze za wcześnie, by określić, które z tych projektów się przyjmą – liczby pierwszych odsłon rzadko są miarodajne przy zakładaniu drużyn "na hura" – ale przykład Bundesmajstra (to już 8. edycja!) pokazuje, że wystarczy oferować nagrody trafiające w gusta uczestników, nawet niekoniecznie liczne, by osiągać przyzwoite statystyki.

Na koniec klasyczna tabelka (stan na 9.02.2017):

Fantasy Ekstraklasa     pula 4 380           37 tysięcy drużyn (+20)
Fantasy Liga                 pula 5 000           16 tysięcy drużyn (-3,5)
Ustaw Ligę                    pula 25 000         10 tysięcy drużyn (-4,5)
Fantasy Gol                  pula 3 200           1,8 tysiąca drużyn


Przegląd był pomocny? Jeśli tak, rozważ wpadnięcie do lig prywatnych Fantasy Piłkarzyki:

Fantasy Ekstraklasa:   5da00464   |   Fantasy Liga:   869757209   |   Ustaw Ligę:   456430019

niedziela, 11 września 2016
Fantasy Liga Mistrzów? W Fantasy Piłkarzykach... i nie tylko!

Fantasy Liga Mistrzów

Champions League zawitało nie tylko do Fantasy Piłkarzyków! Po wielu latach nieobecności, na polską scenę managerów Fantasy powraca także Fantasy Liga Mistrzów, co oznacza kilka dodatkowych wtorków i śród z emocjami. Warto przypomnieć, że ostatnia edycja FLM miała miejsce jeszcze w 2012 roku, dlatego powrót tej formuły po czterech latach jest miłą niespodzianką. Miejmy nadzieję, że tym razem zabawa odbędzie się bezproblemowo.

Przypominam, że składy na spotkania Ligi Mistrzów możecie ustawiać także we wspomnianych już Fantasy Piłkarzykach. Start zabawy wraz z 1. kolejką CL, 13 września.

13:57, karol.clapa , Gry
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 sierpnia 2016
Fantasy Piłkarzyki, czyli Ekstraklasa, Premier League, La Liga, Bundesliga, Serie A, Ligue 1 i Champions League w jednym!

w_tle2

Jeśli zabłądziliście w Internecie i trafiliście tutaj, to pewnie tematyka managerów Fantasy nie jest Wam obca. I bardzo dobrze, bo właśnie o jednym z nich jest ten krótki wpis. Fantasy Piłkarzyki wracają - po intensywnym Euro 2016, teraz proponują nam coś zupełnie nowego w swojej kategorii - rywalizację wśród wszystkich najważniejszych rozgrywek w Europie.

Po co ograniczać się do jednej ligi, skoro można wybierać piłkarzy pomiędzy wieloma? Zazwyczaj wybieramy do oglądania najciekawsze spotkania - mecze dużych klubów, szlagiery, derby, drużyny polskich piłkarzy. Skoro więc i tak to je w głównej mierze oglądamy, dlaczego dodatkowo nie ekscytować się przy nich zdobywanymi w Fantasy punktami? Wierzę, że podzielacie mój tok myślenia!

Serdecznie zapraszam do gry na www.fantasypilkarzyki.pl i śledzenia zabawy na Facebooku i Twitterze. Pierwsza kolejka rusza 13 września!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31